Patrząc

Autor: Wanda Szczypiorska, Gatunek: Proza, Dodano: 05 kwietnia 2011, 16:33:05

Patrząc

 

Na Marszałkowskiej młodzieniec z  różą na ławce przed rotundą

Tam gdzie inni przysiadają na chwilę , on siedzi,

wstaje, chodzi, znowu siada

wstaje,  chodzi, rozglada się

siada, wstaje, odchodzi, przychodzi

siada,  wstaje.

 

Tak sobie myślę patrząc, że też bym nie przyszła.

Biedak  jest z tych, pozbawionych uroku,  którym się odmawia.

Komentarze (24)

  • To się nazywa literacka spostrzegawczość.

  • Było mi go trochę żal

  • Przecież mogła się po prostu spóźnić...

  • dobry :)
    ale jak to kiedys bylo w piosence: "brzydki on, brzydka ona, ale jak piekna milosc" ;)))

    • Ola ;)
    • 05 kwietnia 2011, 16:51:23

    No tak. Spostrzegawczość.

  • Nie tyle spostrzegawczość, co rozumienie człowieka.

  • O! Panie wiedzą o co chodzi. Bywają tacy meżczyźni permanentnie w beznadziejnej sytuacji

  • Narratorka jest okrutna :)
    Ci bez uroku też mają prawo do szczęścia :)
    A miniaturka bardzo fajna.

  • Szkoda chłopaka, ale pani Iza ma racje. Bo to raz się biegło z wilgotnymi włosami, z niedomalowanymi paznokciami na spotkanie, a potem przepraszało, że tak, tak, że zimno, że długo i w ogóle nie ładnie, ale te tramwaje! A propos czekających mężczyzn to jakiś czas temu zauważyłam analogię między urodą mężczyzny, a przyniesionym kwiatkiem lub jego brakiem. Przystojniacy trzymają ręce w kieszeniach. Przeciętniacy miętolą gałązkę przestępując z nogi na nogę ;)

  • Cudnej urody miniaturka.Pointa zabojcza.

  • Tak sobie myślę patrząc, że też bym nie przyszła.
    Biedak jest z tych, którym za bardzo zależy
    :)

  • aż strach pomyśleć, co by to było, gdyby przyszła jednak.

  • bo to jest tak, na początku nie musi facetowi za bardzo zależeć, ale potem musi bardzo, żeby utrzymać przy sobie kobietę.

  • Tu trzeba wagi z języczkiem, żeby zawsze było po równo, ale nigdy nie jest.

  • płytko... co mnie jako czytelnika to ma obchodzić? Może warto wysłać CV do gazetki lokalnej i założyć "kącik spóźnionego młodzieńca - miłość po czasie"
    Pozdrawiam
    wstaje, chodzę, znowu siadam
    wstaje, chodzę, rozglądam się;]

  • Można było głębiej, bo tam jest przejście podziemne do metra

    • m c
    • 05 kwietnia 2011, 21:28:30

    Kategoria pozbawionych uroku, którym się odmawia? - jasne, tym bardziej, że to działa w obie strony.

  • Rzeczywiście można było głębiej:) Tyle emocji u Pani w tekście że aż ściska...

  • Ja to bym chyba podszedł i zaprosił biedaka na wódkę czy coś podobnego. Jakby tak już się upewnić, że faktycznie nie przyjdzie, poczekać, kwiatek wyrzucić i za szkło złapać. Szkoda chłopaka, smutne czekanie, dla niego najbardziej. Czuję, że środek tekstu w zamiarze poszarpany wywołuje napięcie, nerwowość, emocje biedaka. Czytałem po parę razy i nie wiem, czy przypadkiem odchudzenie tego fragmenciku o wybrane umiejętnie trzy słówka nie wyszłoby na plus tekstowi. Takie moje prywatne, rytmiczne spostrzeżenie. Poza tym nic więcej, końcówka prawdę ci powie. Mogłaby pogadać, bardziej elegancko zbyć. Pobożne życzenia.

    P.S.
    Już myślałem, pani Wando, że niespodziewanie wpadła pani do działu poezji, ale nie. Po głębszym wejrzeniu zobaczyłem, że to jednak rodzime podwórko.

  • Panie Damianie, to długo trwało, dlatego ja tam jeszcze dodałam pare przysiadów i wstań. Ostatnio tak często jeżdżą autobusy do Otwocka, że nie ma czasu na obserwację w tym newralgicznym miejscu Warszawy.

  • Ale czasami jest. Rotunda newralgicznym miejscem Warszawy:)

  • new-alergicznym ;)) Pani Wando! dla mnie świeżość :)
    A co do chłopca to i ja znam takiego co tak ma. P.Marek ujął to dokładnie-za bardzo mu zależy, za bardzo hormony świerzbią, za mało doświadczenia nie pozwala się zatrzymać. Rozumiem ten typ. Tak naprawdę Ci chłopcy potrafią być bardzo odważni. Na pewno są zdecydowani. Chcą. Są romantyczni i troszku jeszcze zniewieściali, ale cudownie rozbrajający...kawał wódki z doświadczonym kolegą i parę zranień mogą ukształtować wspaniałego mężczyznę. Tyle że trzeba czasu, a wiadomo w okresie porodowym wypadków nie brakuje.
    Ale fakt-też bym nie przyszła :))

  • Przegapiłam takie cudeńko.

  • Pamiętam rotundę w Warszawie w wiązankach z kwiatami - zderzenie z obrazkiem z wiersza - kwiaty wówczas i dzisiaj młodzieniec z różą - po prostu życie. Mam to swoje skojarzenie z rotundą, kwiaty i kwiat, wtedy goździki, przeważnie, dzisiaj róża, wówczas wyraz żalu, współczucia, dzisiaj obrazek zwyczajny, chociaż miejsce to samo.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się