Parkowe paniusie

Autor: Wanda Szczypiorska, Gatunek: Proza, Dodano: 05 lipca 2011, 14:39:02, Tagi:  Wyględów

Rano w szpitalnym parku spotykam znajome panie. Pierwsza to pani Kos cała w wytwornych brązach, a dalej czeka na mnie pani Wrona ubrana w habit  szaroczarny.

Komentarze (39)

  • Ten ornitologiczny kawałek jest dosyć mizerny. Tak jak tytuł.

  • Bardzo prosty i niezwykle trafny.

  • Dostrzegasz świat wokół, zawsze i wszędzie :)

  • Byłoby nieźle, ale za lapidarnie. Gdyby Pani ten opis rozwinęła, uplastyczniła, mógłby wyjść fajny kawałek prozy poetyckiej.

  • Autorka nie patrzyła na literaturę a bardziej na zdarzenia z barwą 'wytworne brązy" i "habit szaroczarny" to podmioty, przedmiotowy staje się kos i wrona, i jest to najbardziej frapujące clou. Tak na świat patrzą malarze, podświadomie preferują kolor, forma jest wtórnym produktem.

  • To był proces odwrotny, panie Marcinie.

  • myślałam, ze kosy są czarne ;-))

  • Panowie - tak, panie - brązowe

    • Ola ;)
    • 05 lipca 2011, 17:16:53

    Przepraszam za brutalność, ale zapytam: dobra... i co z tego?

    Poczekam na następny! Pozdrawiam.

  • Następnego nie będzie. Chodziłam dziś po parku i zobaczyłam te dwa znajome ptaszyska, które niczego się nie boją. Zdanie musiało być jak najprostsze, żeby go nie zgubić w labiryntach szpitalnych korytarzy.

  • Utwór pokazuje, że peel potafi odróżnić samca od samicy kosa oraz wronę od gawrona.
    To wielka zaleta tego tekstu, ponieważ piszący wiersze przważnie mało wiedzą o ptakach, nie potrafią odróżnić wróbla od mazurka, czy pokrzywnicy od kulczyka.
    Kiedy czytam w wierszu słowo "ptak", zawsze mam ochotę zapytać, czy autor miał na myśli strusia, czy kolibra.

  • Doskonała (o)powiastka filozoficzna ujęta w dwa zdania(sic!). Dwa!

    • . .
    • 05 lipca 2011, 18:51:13

    I ja tu byłem:)
    Pozdrawiam:)
    T.

  • Poczciwi chłopcy - Tomek i Jarek

  • Wracam tu, jakbym czekała na ciąg dalszy :)
    Pozdrawiam

    • Szel _
    • 05 lipca 2011, 20:12:38

    cholera Wandziu....ze tez mi szlag trafil ptasi dysk i ptasi budzik:(
    ale powiem ci tak..kos to dla mnie dobra nowina...pilnuje domu tak jak pies:)

  • Fajnie Roso.
    haikunia. U mnie ptaki są płochliwe, a tu, w centrum Warszawy niczego się nie boją. Ta facetka przewraca z wdziękiem listki dwa kroki ode mnie.

    • Szel _
    • 05 lipca 2011, 20:24:30

    a ja mam takiego kosa...ktory robi obloty wokol domu od lat....moze w tym roku wychowa mlod3e? moja kocica poluje na panskich lakach:(

    • Szel _
    • 05 lipca 2011, 20:43:07

    specjalnie dla ciebie Wandziu...bede grzebala w spotach,odpowiedziach itd..az znajde ten ptasi budzik:)

  • Powybrzydzam, bo po ostatnim Pani opowiadaniu,jakie czytałam, liczyłam na następny, dłuższy tekst. Chciałam "spędzić z nim wieczór", a tu ledwie pojawił się w progu i zniknął z pola widzenia".
    Tak naprawdę sama "mu drzwi przed nosem zamknęłam, bo nie miał mi wiele do powiedzenia".
    Pozdrawiam!

    • Szel _
    • 05 lipca 2011, 23:56:12

    rzeczywiscie w ciemnogrodzie nocna zmiana!

    tez sobie powybrzydzalam i latarnia z ciebie zadna!!!
    a rusz mi jeszcze Pania Wande jeszcze raz, to twoja skoras nie nada sie nawet na cizmy:)))

  • A jak można wirtualnie kogoś ruszyć. Ja w prozie gustuję, nie rozumim takich metafor zawiłych.

    • Szel _
    • 06 lipca 2011, 00:06:49

    czytalaam twoja proze Barbaro i pani wandy tez

    • Szel _
    • 06 lipca 2011, 00:09:57

    w zwiaqku z czym nie dorastasz barbaro Pani Wandzie do piet

    paniala?

  • Ja też czytałam swoją i Pani Wandy też. Swoją z większym znużeniem, jakoś technicznie, ciężko było przebrnąć, a jednak nie wiedzieć czemu, wałkowałam i wałkowałam ten tekst:). Dlatego dzisiaj, wyczerpana doszczętnie snobizmem negatywno- pozytywnym, miałam ochotę na tekst Pani Wandy.

  • Co nie zmienia faktu, ze jestem również czytelnikiem i mam prawo do komentowania na portalu. Znam swój wzrost. Znam swoje miejsce- także tu na Liternecie. Potrafię czytać i wiem, co chce czytać. Chcę czytać opowiadania Pani Wandy, bo nie dorastam jej do pięt.

    • Szel _
    • 06 lipca 2011, 00:21:53

    zapamietaj sobie jedno!!!!!
    Pani Wanda to ikona...i mozesz jesli chcesz wraz ze mna ,jej nogi lizcP
    a ty plastik reprezentujesz..poczytaj tez Tomka...jest wielki:)))

  • Ikona??? Wow! Ciekawa jestem, co Pani Wanda na to. Czytam Tomka (on czyta mnie- pod moją prozą sporo jego komentarzy, zresztą bezinteresownie nanosi w nich poprawki, za co mu dziękuję)- odwazajemniamy sympatię czytelniczą. Nie mam zamiaru nikomu lizać nóg, nawet ikonom, jeszcze farba mogłaby z nich zejść:)
    Z całym szacunkiem Pani Wando.
    Proszę zamieszczaj pod moimi tekstami komentarze, żebym nie wpadała jakimś cudem w nieobliczalne samouwielbienie i nie pomyślała o sobie, jako o ikonie. Chociaż ikony nie są z plastiku;);)

  • Nad tym tekstem Pani Wandy się nie roztkliwię. Z niecierpliwością będę jednak czekać na kolejny.

    • Szel _
    • 06 lipca 2011, 00:40:46

    z calym szacunkiem Pani Barbaro.. nie piszesz az tak zle!
    ale to ze komentuje cie Pani Wanda Szypiorska . Tomek ,czy tez Marcin Królik nie znaczy jeszcze ze wyroslazs na tyle ,zeby mnnie zaintesowac.

    • Szel _
    • 06 lipca 2011, 00:47:23

    ps. mialo byc wczesniejszy Marcin Królik

  • Ale my chyba o tekście Pani Wandy powinnyśmy;)
    Może wcale nie miałam w zamiarze Cię "sobą" zainteresować. Może miałam w zamiarze zdobyć innych czytelników. Nie żałuję, że nie kopnął mnie zaszczyt. Tak już bywa. Każdy tekst ma swoich odbiorców- to dla mnie nic nowego i nic dziwnego.
    Mnie natomiast niesamowicie zainteresowało opowiadanie Pani Wandy, dlatego otwierając Jej kolejny tekst, liczyłam na więcej. Nic więcej:). Liczyłam na to, że komentarze bedą krótsze niż sam oceniany fragment. Tyle.

    • Szel _
    • 06 lipca 2011, 00:59:30

    a cha/ ilu nas tu jest czytelnikow/

    Pani Wanda moze za przeproszebiem oddac gazy i tak mnie to zainteresuje
    w jaki sposob to zrobi

    a text ma tytul

    Parkowe paniusie

  • Bardzo dobry. Tytuł akurat bardzo dobry.

    • Szel _
    • 06 lipca 2011, 01:04:02

    czyli sie bardzo wiesci bala:(
    dobranoc Basiu:)

  • Dobranoc. Dzięki za pogawędkę. Pozdrawiam:)

  • Zasnęłam i nie mogłam interweniować.

  • I to jest właśnie to, co w Pani lubię. Ta życiowa mądrość i dystans. Mniam.

  • Tekst nie, ale komentarze - to dla mnie nie lada jatka współczesno-socjologiczna, że tak to ujmę :)
    Pani wybaczy, ale dwuzdaniowy utwór do mnie zwyczajnie nie przemawia, choćby nawet w grę wchodziły ptaki o przepięknym upierzeniu :)
    I, choćby jego metafory ( jeżeli takowe są ), wypierniczały w przestrzeń kosmiczną :)
    Jednak, cierpliwie poczekam na inne Pani utwory - skoro Pani pozwoli - a mam nadzieję, że tak jest...
    Pozdrowienia :)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się